Jak zaplanować pokój dziecięcy, żeby rósł razem z dzieckiem

Pokój dziecięcy z jasną zabudową i tapicerowanym łóżkiem w kształcie domku z podświetleniem LED.

Zaczynamy zawsze od miary, nie od katalogu. Wchodzimy do pokoju z miarką i ołówkiem, sprawdzamy gdzie pada światło, gdzie są gniazdka i gdzie dziecko najczęściej siada do zabawy. Dopiero z tych liczb robi się projekt, który ma ręce i nogi.

Trzy strefy, które muszą się zmieścić

Strefa spania chce spokoju i ściany bez przeciągu. Strefa nauki potrzebuje dziennego światła z lewej strony dla praworęcznego dziecka. Strefa zabawy lubi otwartą podłogę, więc szafy i regały ciągniemy w pionie, a nie wzdłuż całej ściany. Tak zostaje miejsce na dywan i klocki.

Pokój dziewczynki z łóżkiem piętrowym, różowym zagłówkiem w łuki i różową szafą z plecionką rattanową.

Meble, które rosną

Biurko z regulowaną wysokością blatu i półki, które przekładamy bez dokupowania nowej szafy, to nie fanaberia, tylko oszczędność na lata. Projektujemy zabudowę tak, żeby za pięć lat wystarczyła wymiana frontu, a nie całego mebla.

Dobry pokój dziecięcy poznasz po tym, że nie trzeba go przerabiać, kiedy dziecko idzie do szkoły.

Jeśli macie wątpliwości co do układu, przyjdźcie z planem pokoju albo zdjęciami. Wspólnie rozrysujemy warianty i wybierzemy ten, który pasuje do waszego dnia, a nie do ładnej fotki.

PokojeMeble na wymiarPokój dziecięcy

Planujecie pokój dla dziecka? Rozrysujemy go razem.

Zapytaj o wycenę